Wykorzystaj obie półkule swojego mózgu!

black-and-white-creative-desk-pen

Internet z jednej strony dał nam dostęp do wielu przeróżnych informacji i wiedzy, której normalnie nie mielibyśmy możliwości nabyć. I za to na pewno możemy dziękować i cieszyć się, że nie przyszło nam żyć w tych mrocznych czasach, kiedy internet jeszcze nie istniał. Ale z drugiej strony, przez to, że treści w internecie może tworzyć każdy, stał się on również miejscem, którego nie można ogólnie nazwać wiarygodnym źródłem informacji.

Ja staram się zawsze dokładnie sprawdzać treści, które zamieszczam na blogu. Nie znajduję informacji na przypadkowych stronach internetowych i Wam też nie radziałbym wierzyć we wszystko co znajdziecie w internecie. Podejdźcie do przeczytanych artykułów czy komentarzy z dystansem, bez powtarzania wszystkim dookoła, że to, co mówicie to 100% prawda, bo dr Mądry tak powiedział. A jeżeli jakiś wątek zainteresuje Was bardziej, to warto poszukać innych tekstów na ten temat i poczytać coś więcej, bo czasami wystarczy zajrzeć tylko do jednego, innego źródła, by okazało się, że poprzedni autor nie miał racji. To naturalne, że nawet eksperci mogą się pomylić. Problem w tym, że jedni rzadziej, inni cały czas…

AUTORYTET

  • PRZYPADKOWA POMYŁKA

Wyjaśnijmy sobie krótko jedną kwestię, żeby nie było nieporozumień.

Każdy z nas jest tylko człowiekiem i każdy może się pomylić. Nawet specjaliści mogą czasem coś przeoczyć, źle zrozumieć i zaliczyć niezłą wpadkę. Ludzie to nie maszyny, więc nie oczekujmy od nich niemożliwego. Nic się złego nie dzieje, kiedy publicznie ktoś popełni błąd, ale przy następnej okazji szybko się poprawi i przyzna, że nie miał racji.

Sytuacja została opanowana. Wybaczamy.

  • ŚWIADOMA POMYŁKA

Ale żeby nie było tak kolorowo, są na tym świecie także takie osoby, które nie pomyliły się raz, dwa razy czy nawet dziesięć razy, ale cała ich „działalność” oparta jest na jednej wielkiej pomyłce.

I nasuwa się pytanie, czy są to ludzie tak niedoinformowani i zupełnie przez przypadek wprowadzają w błąd również innych, czy może zdają sobie z tego sprawę, jednak mają przed sobą niezwykle kuszącą perspektywę?

Mam tu na myśli konkretny przypadek, chociaż wiem (bo sprawdziłam;), że jest ich zdecydowanie więcej.

BEWOYG4VRW

MIT O DOMINACJI JEDNEJ PÓŁKULI

Na pewno nie wszyscy jeszcze wiedzą, że twierdzenie o dominacji jednej z półkul jest nieprawdziwe. Ponieważ jest to tak szeroko rozpowszechniony mit, nawet ja się nieco pogubiłam, kiedy zgooglowałam sobie temat, by sprawdzić co o prawej i lewej półkuli mówi internet. Ilość artykułów w magazynach, szkoleń i kursów, pobudzającyh do myślenia obie półkule i książek wydanych na ten temat, jest zatrważająca.

Kilka tygodni temu szukałam w empiku książki z zagadkami logicznymi i łamigłówkami. Natknęłam się wtedy na pozycję o takim tytule:

Trening mózgu. 50 zadań wzmacniających lewą i prawą półkulę

A to cały opis książki:

„Z lewej na prawą i z prawej na lewą — wykorzystaj obie półkule swojego mózgu!

  • wśród synaps i kwiatów, czyli sprawdź, którą półkulą twojego mózgu częściej się posługujesz
  • szyfr pana Horacego i Dolina Królów, czyli 50 łamigłówek na poprawę działania obu półkul mózgowych
  • testy umysłowe nr 1 i 2, czyli oceń swoje postępy w zwiększaniu wydajności mózgu

Ludzki mózg jest jednym z najbardziej skomplikowanych tworów we wszechświecie. Żadne komputery nie są w stanie precyzyjnie odtworzyć jego struktury, ale sporo wiemy już o tym, za co odpowiedzialna jest każda z półkul mózgowych. Wiemy na przykład, że lewa odpowiada za analizy logiczne i myślenie matematyczne, a także umożliwia nam korzystanie z języka, natomiast prawa jest centrum kreatywności oraz wszelkich talentów artystycznych. Wiemy też, jak pobudzić do pracy szare komórki lewej lub prawej półkuli…

Ta książka pomoże ci ocenić, czy jesteś lewo- czy prawopółkulowcem. A to z kolei pozwoli ci zacząć świadomie używać obu półkul mózgowych i znacząco podnieść jakość swojego myślenia. Znajdziesz tu pół setki zabawnych, interesujących łamigłówek, które wciągną cię bez reszty. Będziesz tropić ślady na miejscu zbrodni, jeść śniadanie na orbicie, przeżywać najazd Majów i grać w bilard. A gdy rozwiążesz wszystkie łamigłówki, zauważysz, że wiele codziennych zadań nagle przestało sprawiać ci trudności. Naucz się lepiej myśleć!

Moc umysłu w dwóch półkulach!”

Byłam w lekkim szoku, że da się wydać książki o takim tytule. Ale to nie jest najgorsza rzecz, do której doprowadził ten mit.

DLACZEGO WARTO SPRAWDZAĆ ŹRÓDŁA

Doszło już do tego, że powstają bardzo drogie kursy dla dzieci i młodzieży, które dzięki określeniu, czy dane dziecko jest prawo- czy lewopółkulowcem, pomogą mu w wyborze przyszłego zawodu! Spójrzcie tylko jaką krzywdę wyrządza to młodym osobom, które po przejściu takiego szkolenia zostają zupełnie bezpodstawnie ukierunkowane w jedną stronę! Podobnie, choć nie tak dramatycznie, sytuacja wygląda w przypadku określania, czy dziecko jest wzrokowcem czy słuchowcem, o czym pisałam w tym artykule: Nie daj sobie wmówić, że jesteś wzrokowcem.

8Y0EDX4VP9

Tak naprawdę dominacja półkuli prawej, czyli tej określanej jako „kreatywna” i „intuicyjna” lub dominacja półkuli lewej, czyli tej bardziej „logicznej” i „racjonalnej”, jest wielkim nieporozumieniem. Półkule nie różnią się między sobą odmiennymi zadaniami, lecz sposobem w jaki te zadania wykonują. Prawa i lewa półkula ciągle się ze sobą komunikują i funkcjonują jako zintegrowana całość, a nie dwie zupełnie różne i nie powiązane ze sobą części mózgu!
Wszyscy specjaliści, oferujący Wam szkolenia dzięki którym dowiecie się, którą półkulą posługujecie się częściej oraz uczące wykorzystywania obu półkul, nie są żadnymi specjalistami, lecz osobami, które perfidnie żerują na Waszej niewiedzy i próbują wyciągnąć od Was pieniądze.

Sami widzicie zatem, dlaczego czasami warto sprawdzać źródła. Tym bardziej, że wciąż przeprowadzane są kolejne i kolejne badania, które mogą wykazać coś zupełnie nowego. Raz mogą potwierdzić jakąś tezę, a raz ją odrzucić, dlatego warto być na bieżąco i starać się weryfikować informacje, które otrzymujemy. Szczególnie wtedy, gdy gotowi jesteśmy władować w coś całkiem sporą sumę pieniędzy…

Przyznaję, że takie sprawdzanie informacji czasem bywa trudne, dlatego jeżeli nie mamy na to czasu lub po prostu nam się nie chce, to lepiej jest założyć, że to, czego się dowiedzieliśmy jest prawdziwe w 99% niż w 100%. Oczywiście też tutaj nie przesadzajmy! Nie chodzi mi o to, by teraz podważać wszystko, co wiemy o świecie. Po prostu są ludzie, którzy mają tak duże zaufanie do każdego eksperta w danej dziedzinie lub wierzą we wszystko, co powie im osoba pozornie mądrzejsza od nich, że nawet przedstawiając im rozsądne argumenty przeczące ich zdaniu, po prostu nie da się ich przekonać, bo „tak było napisane, a ten autor nie może się mylić, bo to znana osoba”.

Pamiętajmy więc, że nawet znani i lubiani mogą się mylić i o ile świadomie nas nie oszukują, by sobie zarobić, to nie musimy ich z tego powodu przestawać lubić ;)

Kamila Bondos

Przeczytaj koniecznie