Wszystko, co myślicie, że wiecie o psychologii

94356BMTJ5

Ostatnio psychologia to w internecie dosyć modny temat, szczególnie na wielu blogach lifestylowych. Spodziewam się zatem, że świadomość jest już nieco większa, jednak wciąż wiele osób ma problem choćby z odróżnianiem psychologii od pedagogiki. Mam nadzieję, że nie odbierzecie tego tekstu jako wyrzut skierowany w Waszą stronę. Moim celem było jedynie obalenie kilku mitów, z którymi spotykałam się wielokrotnie i które – chociaż często zabawne – to potrafią też wprowadzić w osłupienie ;)

„Psychologia to to samo co socjologia, pedagogika i filozofia”

Nie wiem z jakiego powodu wszystkie te kierunki często wrzucane są do jednego worka, jakby miały być jednym i tym samym. Psychologia, socjologia i pedagogika to nauki społeczne, dlatego pewne elementy rzeczywiście mają wspólne, jednak przedmiotem ich zainteresowań jest zupełnie co innego (o filozofii nie wspominając). Socjologia to nauka o społeczeństwie, pedagogika o wychowaniu, a psychologia o psychice człowieka. Warto choćby na Wikipedii przeczytać sobie kilka zdań o każdej z tych nauk, by następnym razem nie wprowadzać studenta psychologii w stan – delikatnie mówiąc – niesprzyjający podtrzymaniu przyjaznej atmosfery.

„Przepowiednie, wróżenie i te inne takie to zostawmy psychologii, bo się tym zajmuje”

Kiedy usłyszałam to zdanie z ust uwielbianej przeze mnie doktor z wydziału biologii to aż mnie zatkało, że tak wykształceni i oczytani ludzie mogą szerzyć takie głupoty!

PSYCHOLOGIA NIE ZAJMUJE SIĘ WRÓŻENIEM, HOROSKOPAMI, PRZEPOWIEDNIAMI, JASNOWIDZTWEM ANI ŻADNĄ MAGIĄ

Psychologia to nauka. O człowieku. O jego psychice i zachowaniu, a nie zjawiskach paranormalnych. Tym zajmuje się parapsychologia, na temat której wiem niewiele, gdyż nie łączy się ona w żaden sposób z psychologią.

„Do psychologa chodzą tylko ludzie chorzy”

A powinno być „Do psychologa chodzą też ludzie chorzy”. Tutaj ważne jest rozróżnienie między psychologiem a psychiatrą. Psychiatra zajmuje się zaburzeniami psychicznymi, a psycholog może się tym zajmować, jeżeli akurat w tym się specjalizuje.

Każdy człowiek przeżywa w życiu kryzysy i ma do czynienia ze stresującymi, trudnymi sytuacjami, które w mniejszym lub większym stopniu wpływają na jego zdrowie, dlatego dobrze jest o nie dbać, bo bardzo łatwo można „ominąć” gabinet psychologa i powędrować prosto do psychiatry.

tekst

„Każdy kto idzie studiować psychologię, ma ze sobą jakiś problem, który chce rozwiązać”

A każdy kto idzie na medycynę, ma jakąś chorobę, którą chce wyleczyć? A każdy kto idzie na prawo, ma jakiś konflikt z prawem, który chce rozwiązać? Bez komentarza!

„Miałem przedmiot Psychologia na swoim kierunku, straszne nudy”

Tego nie zamierzam kwestionować, bo faktycznie ktoś może być zwyczajnie niezainteresowany psychologią i wszystko co jej dotyczy jest dla tej osoby nudne. Chcę tylko zwrócić uwagę na to, że elementy psychologii, które pojawiają się na innych kierunkach dotyczą zazwyczaj piramidy Maslowa, psa Pawłowa i kilku innych znanych teorii, które są podstawą i wprowadzeniem do psychologii. Nie omawiamy piramidy potrzeb przez 5 lat studiów ;) Dlatego też szkoda byłoby stwarzać sobie mylne wrażenie na temat tego, czym psychologia się zajmuje.

„Skoro studiujesz psychologię to pewnie mnie teraz analizujesz”

Ile razy ja słyszałam to zdanie! To że ktoś studiuje psychologię bądź jest psychologiem, nie oznacza, że wie wszystko na temat każdej osoby, którą spotka bo dokładnie ją analizuje od momentu, w którym się poznali. A przynajmniej nie w takim sensie, w jakim Wam się wydaje.

Dzięki psychologii dowiadujemy się jak funkcjonuje człowiek. Uczymy się m.in. o kłamstwie, emocjach czy manipulacji, więc kiedy ktoś próbuje zastosować metodę, o której naczytał się w jakimś poradniku wywierania wpływu na ludzi, to oczywiście łatwiej jest nam to dostrzec. Częściej może dostrzegamy jakieś wyróżniające się cechy osobowości, czy powszechne ludzkie tendencje do wyjaśniania różnych sytuacji i zachowań, o czym pisałam w artykule „Czy otaczają Cię sami debile?” Ale poza tym tyle. Każdy człowiek obserwuje innych i tworzy sobie na ich temat jakąś ocenę, nie jest to specyficzne dla psychologa. A jeżeli już mamy kogokolwiek analizować, to częściej robimy to z korzyścią dla tej osoby, ponieważ potrafimy wyjaśnić i zrozumieć jej zachowanie, podczas gdy osoby nie mające wiedzy na ten temat, mogą wydawać oceny bardzo powierzchowne i krytyczne.

 

Liczę na to, że z powodzeniem wyjaśniłam parę kwestii i że nie dacie się następnym razem tym okrutnym mitom :)

Kamila Bondos

 

Przeczytaj koniecznie
  • Każdy psycholog powinien mieć w kieszeni taką broszurkę z obalonymi mitami – jesteś na imprezie, poznajesz kogoś nowego i jeszcze zanim zaczniecie ze sobą gadać dajesz do przeczytania. Ewentualnie powinniśmy tatuować sobie na czołach „Nie jestem wróżką ani jasnowidzem, nie analizuje cię” ;)