We Used To Be Friends

5104095BD6

Z jednej strony są ludzie, którzy popierają Cię i krytykują, ale w taki sposób, byś mógł wyciągnąć wnioski i potrafił coś zmienić. Pomogą, zmotywują, wspierają. Życzą Ci dobrze albo przynajmniej dobrze udają, że tak Ci życzą.

Z drugiej strony, są ludzie, którzy tylko krytykują, jednak nie jest to konstruktywna krytyka, tylko typowo hejterska. Czego byś nie zrobił, zawsze powiedzą, że źle, bez sensu, a tak w ogóle to jesteś głupi.

Takim ludziom trzeba umieć grzecznie odpowiedzieć dziękuję, pozdrawiam i odejść, bo wdawanie się w dyskusję prowadzi donikąd. To jest dobra rada, kiedy mamy do czynienia z obcymi ludźmi lub znajomymi. Co zrobić, kiedy przebywamy z nimi na co dzień?

Sama miałam takich „przyjaciół” i już się z nimi nie widuję. I tak zbyt wiele czasu znosiłam ich uprzykrzające życie komentarze. Jeżeli znamy osoby, które wciąż zatruwają nam życie, nie pozwalają cieszyć się z tego, co nam osobiście sprawia wielką radość, to powinniśmy albo nauczyć się zdystansować od ich przykrego charakteru, albo zwyczajnie odciąć, jeśli niczego pozytywnego do naszego życia nie wnoszą.

Zauważyłam, że ludzie mają największy problem z zerwaniem kontaktów z „toksycznymi” osobami. Takimi, które tylko biorą, nie oferując nic od siebie. Idą tam, gdzie mogą czerpać dla siebie jakieś korzyści. Bo tylko na tym im zależy i tylko tego szukają w relacjach z drugim człowiekiem. Ludzie zatem wciąż narzekają jak negatywny wpływ na ich samopoczucie mają takie osoby, ale nie robią nic by to zmienić.

Skoro jesteś niezależnym człowiekiem, to dlaczego pozwalasz by ktoś cię kontrolował?

85DF26645A

Wymienię tutaj kilka powodów, które nie raz słyszałam (i kiedyś sama powtarzałam), ale wszystkie są tylko wymówkami, pozwalającymi na to, by ktoś dalej trzymał nas w garści.

„Bo tak naprawdę on/ona jest dobry, wiele razy mi pomógł”

Warto zastanowić się, czy rzeczywiście tak jest. Pomyśleć ile razy i w jakich sytuacjach otrzymałeś faktyczną pomoc, bo po podliczeniu może się okazać, że w głowie miałeś zupełnie inny obraz tej osoby, wytworzony by usprawiedliwiać jej wybryki.

„Mam do niej sentyment, bo znamy się już tyle lat”

Świat się zmienia, nasze życie się zmienia i ludzie też się wciąż zmieniają. Ta osoba, którą poznałeś w V klasie podstawówki, 10 lat później jest zupełnie innym człowiekiem. To co połączyło was wtedy, teraz może nawet nie istnieć. Przywiązanie odgrywa bardzo ważną rolę, ale czasami poza nim, nie pozostaje już nic więcej i nie warto kurczowo się go trzymać.

„Gdyby zrywać kontakty z każdym, w kim coś nam nie pasuje, to nie mielibyśmy nikogo”

True. Nie warto przekreślać człowieka przez każdą najmniejszą wadę jaką posiada. Ale jeżeli ktoś ewidentnie nas wykorzystuje i nami pomiata, to nie powinniśmy traktować tego jako wytłumaczenie „taki już jest”. Jeśli natomiast ktoś jest niepunktualny, a my nie znosimy spóźnialskich to nierozsądne jest kończyć znajomość, twierdząc, że nikt nie będzie marnował naszego czasu. Chociaż ludzie potrafią mieć takie wady, że czasami granica pomiędzy ciężkim charakterem, a brakiem szacunku do innych jest bardzo cienka. Wtedy trzeba samemu zastanowić się, czy jesteśmy w stanie to znosić.

„Może się zmieni”

Może. A może nie. Ta osoba jest warta Twojego czasu, aby się o tym przekonać?

„To jedyny przyjaciel jakiego mam”

Z takim podejściem tylko blokujesz się na innych ludzi. Dookoła jest wiele wartościowych osób, które nie tylko nie uprzykrzały by ci życia, ale nawet je wzbogaciły! Skoro masz tylko jednego, na dodatek toksycznego przyjaciela, to pora by wyjść na zewnątrz i poznać nowych ludzi.

man-person-sunglasses-relaxing

Taka decyzja wymaga wiele odwagi i chociaż na początku mogą pojawić się wątpliwości, to zostaną one rozwiane w momencie, gdy zobaczymy, jak nasze życie zmienia się na lepsze. Uczucie, kiedy wiemy, że nie ograniczają nas inni ludzie, bo im na to nie pozwalamy jest niezastąpione.

Warto walczyć o siebie :) Zrób to i ty!

Kamila Bondos

 

Przeczytaj koniecznie