Różnica między zawiścią a zazdrością

7HEM3DAZ8W

Każdy zna takie pojęcie jak: zawiść. Wydaje się jednak, że niemal całkowicie wypadło ono z mowy potocznej. Dużo mówi się o wszędobylskiej zazdrości, czy to w kontekście partnera, sukcesu kolegi z pracy, licznych podróży znanych blogerek czy nowego zakupu koleżanki. Możemy mieć na myśli zazdrość odczuwaną w sposób bardziej negatywny i bardziej pozytywny. Na przykład, kiedy koleżance coś się powiedzie, nie powiemy jej „Gratuluję”, ponieważ zżera nas zazdrość, że nie znajdujemy się na jej miejscu. Możemy też szyderczo wyśmiewać i krytykować osoby, którym zazdrościmy, co bezustannie ma miejsce na różnych portalach społecznościowych w internecie. Ale możemy też żartobliwym tonem rzucić w czyjąś stronę komentarz, wyrażający nasz zachwyt, który druga osoba odbierze jako komplement.

O zawiści natomiast całkowicie zapomnieliśmy, uważając to pojęcie za wyjątkowo okrutne, wyniszczające i kojarzące się z wrogimi, źle życzącymi uwagami.

A jak jest naprawdę?

ZAWIŚĆ

Zawiść to uczucie dyskomfortu powstające wtedy, gdy osobiste cechy, posiadane przedmioty lub osiągnięcia nie dorównują ich poziomowi/jakości u innych osób.

ZAZDROŚĆ

Zazdrość ma miejsce, gdy aktualny lub pożądany związek romantyczny jest zagrożony przez osobę trzecią.

(Zbigniew Zaleski „Od zawiści do zemsty”)

JAKA JEST RÓŻNICA?

Obie te emocje są jak najbardziej negatywne. Ich różnica nie dotyczy jednak nasilenia cechy, a tego, czego ona dotyczy. Nie powinniśmy zatem mówić o zazdrości jako o łagodniejszej wersji zawiści, ponieważ to właśnie zawiść jest tym, co często nazywamy zazdrością.

○ Zawiść dotyczy chęci zdobycia lub posiadania tego, co ma inna osoba albo życzenia jej, by tego nie miała. Zazdrość natomiast jest emocją pojawiającą się tylko w przypadku związków między ludźmi.

„Czujemy zazdrość w stosunku do rywala o to, że ma on pozytywne relacje z naszym partnerem i możemy partnera stracić na rzecz rywala, a czujemy zawiść w stosunku do osoby mającej taki intymny związek, którego nam brak lub posiada rzeczy (kogoś), których my nie mamy, a chcielibyśmy mieć.”

(Zbigniew Zaleski „Od zawiści do zemsty”)

○ Kolejna niepoprawne znaczenie przypisywane zawiści dotyczy jej następstw. Okazuje się, że to zawiść może mieć aspekt pozytywny, kiedy na przykład motywuje nas w dążeniu do wyznaczonych celów, a zazdrość w prawie każdym przypadku prowadzi do negatywnych konsekwencji, ponieważ może zniszczyć dobre relacje między ludźmi.

○ Ponadto, aby wystąpiła sytuacja zazdrości, muszą być w nią uwikłane trzy osoby, które są ze sobą emocjonalnie powiązane, natomiast do przeżywania zawiści wystarczą tylko dwie osoby, a emocjonalne powiązanie może wystąpić, lecz nie musi.

W języku angielskim funkcjonuje rozróżnienie na te dwa pojęcia. Mamy zazdrość – jealousy i zawiść – envy. Słowo zazdrość w języku angielskim używane jest tylko w kontekście relacji damsko-męskich. Często w filmach i serialach padają skierowane do partnera rozbawione pytania „Are you jealous?”. W przypadku, gdy nie chodzi już o zazdrość w związku, tylko o chęć posiadania czegoś, czego się nie ma, pada: „I envy you”. U nas ta różnica mocno się zatarła. Nie wiem nawet, czy kiedykolwiek słyszałam, by ktoś powiedział na przykład: Zawiszczę Ci tych butów. Ma to wydźwięk dosyć negatywny i nawet powiedziane zabawnym tonem, byłoby odebrane zupełnie inaczej niż „Zazdroszczę Ci tych butów”.

Jednak poprawnie powinno się różnicować te pojęcia właśnie w ten sposób. W artykule 7 zachowań, które doprowadzą Cię donikąd wprowadziłam nawet to mało przyjazne słowo i punkt „Odczuwanie zazdrości w stosunku do innych” zamieniłam na „Odczuwanie zawiści w stosunku do innych”. Wiele osób czytając to, mogło sobie pomyśleć, że nie chodzi o nich, ponieważ nie doświadczają tak silnych i negatywnych emocji jak zawiść, jednak w rzeczywistości chodzi właśnie o tę znacznie łagodniej odbieraną zazdrość.

Warto to zapamiętać i spróbować włączyć to zakurzone słowo do mowy potocznej, aby zmienić jego mylne znaczenie. Pamiętajcie tylko, by wyjaśnić osobie, która wywołuje u was zawiść, co tak naprawdę to pojęcie oznacza, aby nie było żadnych niechcianych konfliktów wynikających z dysponowania innymi słownikami :)

Kamila Bondos

Przeczytaj koniecznie