Nie daj sobie wmówić, że jesteś wzrokowcem

FFFK9P5EI6

Powszechnie uważa się, że każdy człowiek posiada określony styl uczenia się. Możesz być zatem wzrokowcem, słuchowcem lub kinestetykiem i od tego zależy, jaka metoda nauki jest dla Ciebie najlepsza. Styl określa w jaki sposób powinieneś się uczyć, aby jak najszybciej przyswoić materiał.

Okazuje się, że to nic innego, jak kolejny szeroko rozpowszechniony mit.

Wspominałam już o tym w artykule 7 rzeczy, których nie wiesz o mózgu, jednak postanowiłam trochę rozszerzyć temat, ponieważ wyniki przeprowadzonych w tym obszarze badań okazały się dla nas niezwykle korzystne!

STYLE UCZENIA SIĘ

⇒ Czytaj: 7 rzeczy, których nie wiesz o mózgu

Nie ma żadnego dowodu na to, że istnieją style uczenia się. To, że do egzaminu z prawa najlepiej uczy Ci się czytając materiał, nie oznacza, że jesteś wzrokowcem. Nie dostosowujemy prezentacji materiału pod siebie, lecz pod to czego się uczymy. Jeśli zatem chcemy nauczyć się gotować, to nie dokonamy tego przez samo czytanie przepisów i oglądanie zdjęć potraw, potrzebna nam tu będzie praktyka.

Badania H. Pashler wykazały, że dostosowywanie sposobu prezentowania materiału do danego stylu uczenia się, nie ma żadnego wpływu na zdolność przyswajania treści.

CO TO OZNACZA?

Oznacza to, że zamiast skupiać się na jednej metodzie, która pasuje do naszego stylu, korzystniej byłoby poznać wiele różnych technik uczenia się i wybrać taką, która nam odpowiada. Skoro metoda powinna być dopasowana do rodzaju czynności, czyli do tego, czego aktualnie się uczymy, to wydaje się całkiem logiczne, że nauka jazdy samochodem nie będzie wyglądała tak samo jak nauka geografii. Podobnie może się różnić nauka geografii i nauka angielskiego.

Z pewnością mamy określone preferencje co do sposobu prezentowania treści, jednak nic nie wskazuje na to, że powinniśmy ograniczać się do jednej metody uczenia się, którą znamy od czasów szkoły podstawowej. Zmienia się poziom trudności i ilość materiału, zmienia się sposób prezentowania treści przez nauczycieli i wykładowców, więc my także śmiało możemy zmienić swoją technikę uczenia się, jeżeli obecna nie przynosi pożądanych rezultatów.

METODY UCZENIA SIĘ

Informacja o braku stylów uczenia się, jest dla nas bardzo dobrą wiadomością, ponieważ mamy dzięki temu cały wachlarz możliwości! Nie musimy ograniczać się do jednej metody nauki, tylko korzystać z wielu różnych, łączyć je i zmieniać w zależności od przedmiotu, czy rodzaju materiału. A metod jest bardzo dużo, każdy może popróbować i wybrać takie, które najbardziej mu odpowiadają.

Ja na przykład, po przeczytaniu materiału najchętniej spotykam się z koleżankami, z którymi wspólnie omawiamy zagadnienia i wyjaśniamy sobie, to co niezrozumiałe. Innym razem, ucząc się zupełnie innych treści, najwygodniej było mi chodzić w kółko po pokoju i czytać na głos, a następnie powtarzać to, co zapamiętałam. Uwielbiam też robić przejrzyste tabele i schematy, gdzie zawieram zwięźle opisane informacje, które w podręczniku czasami zajmują kilkanaście stron.

Opracowałam dla Was kilka przykładów różnych metod uczenia się, żebyście mieli z czego wybierać.

metody uczenia się

Warto też pamiętać o tym, by czytać jak najwięcej i uczyć się z różnych źródeł. Łatwiej i szybciej zapamiętujemy informacje, jeżeli posiadamy już jakąś wiedzę na dany temat. Prosty przykład: Interesuję się wystrojem wnętrz, więc słysząc o modnym ostatnio stylu, zapamiętuję bez problemu jego nazwę. Jednak kiedy mówię o nim Bartkowi, który nie ma zielonego pojęcia z czym to się je, pięć minut później zapomina co usłyszał.

Swoją drogą, Andrzej Tucholski na swoim blogu wypowiedział się na ten temat w świetnym artykule Nie bójcie się marnować czasu, do którego polecam zajrzeć. Jeżeli musimy nauczyć się materiału, z którym nie zetknęliśmy się wcześniej, nie mamy do czego odnieść tych informacji i wolniej je przyswajamy. Nie zawsze się chce, ale warto szukać innych źródeł, nie omijać streszczeń ani kolejnej skomplikowanej tabeli, tylko czytać, czytać i czytać :)

A jakie Wy macie metody uczenia się i czy trzymacie się zawsze jednej, czy może macie kilka ulubionych? Dajcie znać w komentarzach!

Miłej nauki :)       

Kamila Bondos

Przeczytaj koniecznie
  • Są różne style uczenia się. Jednak uczniowie, którzy są wzrokowcami i słuchowcami mają najłatwiej. Tak właśnie funkcjonuje Polska szkoła. Ja jestem czymś między kinestetą, a słuchowcem. Najlepiej uczy mi się robiąc notatki, czasami czytając i chodząc przy tym po pokoju. Podczas ustnych odpowiedzi często zdarza mi się gestykulować, co pozwala mi lepiej się skupić. Jednak wedle schematu u mnie dominują metody werbalne.