Efektywna nauka – jak czytać podręcznik i robić dobre notatki?

woman-hand-desk-office

Bardzo lubię temat efektywnej nauki, ponieważ wypracowanie odpowiedniej metody uczenia się, pozwala zaoszczędzić naprawdę sporo czasu. Pamiętam, że w czasach szkoły podstawowej i gimnazjalnej zdarzało mi się tracić kilka godzin dziennie na rozwlekaniu nauki do granic możliwości. Po prostu siedziałam nad książką i co pięć minut zajmowałam się czymś innym, nie mogąc skupić się na tym, co w zasadzie mogłabym zrobić w niecałą godzinę i mieć święty spokój (wbrew temu jak to brzmi, nie miałam ADHD). Teraz znacznie bardziej doceniam czas i zwyczajnie szkoda mi go marnować na robienie jednego zadania przez cały dzień, kiedy mogłabym w tym czasie zrobić jeszcze dziesięć innych. Poza tym im człowiek starszy, tym czas bardziej się kurczy, chociaż słyszałam, że doba u każdego ma 24h.

Więc jak tu szybko i sprawnie ogarnąć materiał, żeby ze wszystkim się wyrobić?

O metodach nauki pisałam już tutaj: Nie daj sobie wmówić, że jesteś wzrokowcem. Polecam dla przypomnienia i odświeżenia z okazji zbliżającej się sesji i matur.

Przedstawiłam tam różne sposoby nauki, które można ze sobą łączyć lub zmieniać w zależności od przedmiotu czy rodzaju materiału. Nie ma tam jednak konkretnego sposobu czytania i nauki z podręcznika, z którego korzystamy najczęściej.

CZYTANIE KSIĄŻEK

Jak czytać żeby zapamiętać jak najwięcej? Czytając na przykład powieść, właściwie radko patrzymy na objętość książki – jeżeli lektura jest wciągająca, możemy ją pochłonąć w jedną noc. Inaczej jest jednak w przypadku podręczników do nauki. Gdy podręcznik jest gruby, ciężki i nudny, a kolorowe zakreślacze pokolorowałyby nam całą stronę, to z szybkiego czytania jednym tchem, nie wiem jak Wy, ale ja zapamiętałabym niewiele.

Dlatego w skutecznej nauce może nam pomóc metoda opracowana przez F. P. Robinsona. Wydawać się może, że jest ona długa i zabierze nam zbyt dużo czasu, jednak opracowując materiał w ten sposób, tak naprawdę zyskujemy, a nie tracimy. Nawet kilkakrotne przeczytanie podręcznika nie da nam takich samych efektów, jak ta metoda, a zabierze z pewnością o wiele więcej czasu. Ta metoda naprawdę działa i pokazują to liczne badania.

METODA SQ3R

SURVEY – PRZEGLĄDAJ

1. Na początek zapoznaj się z rozdziałem, którego masz się nauczyć. Często na pierwszej stronie lub w spisie treści zaprezentowane są zagadnienia, które będą poruszane w tym temacie. Przeczytaj je!

2. Następnie przekartkuj cały rozdział i zapoznaj się z tytułami podrozdziałów. Jeżeli są tabele, rysunki to możesz zwrócić na nie uwagę, by zobaczyć jaki materiał musisz opanować.

3. Ostatni krok to przeczytanie podsumowania zamieszczonego na końcu rozdziału.

Sama stosuję się do tych punktów i przynosi to znacznie lepsze efekty niż czytanie książki od początku do końca, bez wcześniejszego zapoznania się z zagadnieniami. Bardzo szybko odczuwałam zmęczenie, kiedy przekręcając następną stronę, widziałam skomplikowane tabele i nic nie mówiące nagłówki. Wstępne przeczytanie tekstu wprowadza porządek, mamy jakiś zarys informacji i podkład do tego, czego będziemy się później uczyć.

Można przejrzeć sobie rozdział nawet dzień wcześniej. Dzięki temu możemy się przygotować i oszacować, ile mniej więcej czasu zajmie nam nauka tego tematu.

QUESTION – PYTAJ

Warto zadawać sobie samemu pytania. Po przeczytaniu tytułu pierwszego podrozdziału możesz postawić sobie pytanie, na które za chwilę uzyskasz odpowiedź, czytając dalszą część tekstu. Bez stawiania pytań, czasami ciężko jest dobrze zrozumieć, czego właśnie się dowiedzieliśmy.

Na przykład, kilka linijek wyżej jest nagłówek tej części artykułu: METODA SQ3R. Można zatem zadać sobie pytania:

  • Czym jest metoda SQ3R?
  • Na czym ona polega?
  • Czego dzięki niej się nauczę?

Dzięki temu, czytając dalej, będziemy od razu mieli uporządkowaną wiedzę i będziemy potrafili odpowiedzieć wprost na postawione pytania. Często w podręcznikach pytania znajdziemy na początku rozdziału, więc znacznie korzystniej jest ich nie omijać.

CN63QSUO8C

READ – CZYTAJ

Dopiero teraz możesz przejść do właściwego czytania. Jednak i tutaj jest pewnien haczyk.

1. Czytaj w ten sposób, aby znaleźć odpowiedzi na postawione wcześniej pytania. Zatem czytaj ze zrozumieniem!

2. Zamiast zakreślania słów i wyrażeń kolorowymi markerami – notuj! Nie przepisuj całych zdań, jedynie najważniejsze pojęcia, krótko je wyjaśniając. Zakreślanie nie wymaga od nas żadnego wysiłku, często robimy to automatycznie, więc aby tego uniknąć zdecydowanie lepiej jest wyróżnione słowa zapisywać i sporządzać do tego własną notatkę.

RECITE – RECYTUJ

Ten etap polega na recytowaniu informacji przeczytanych w podrozdziale. Dzięki temu zmuszeni jesteśmy do ujęcia zagadnień swoimi słowami, co bywa trudne – podobnie jak w przypadku robienia notatek. Jeżeli mówienie do siebie wydaje Ci się dziwne i będziesz się z tym czuł nieswojo to polecam naukę w parach lub w małej grupie osób. Z doświadczenia wiem, że tłumaczenie swoimi słowami przeczytanego tekstu, zwiększa ilość zapamiętanego materiału.

Teraz należy powtórzyć etapy PYTAJ, CZYTAJ i RECYTUJ z kolejnymi podrozdziałami. Warto robić między nimi krótkie przerwy, aby utrwalić wiadomości.

RECALL/REVIEW – PRZYPOMINAJ I OCENIAJ

Jeżeli przeczytałeś cały rozdział według powyższych kroków, należy teraz odpowiedzieć na pytania sprawdzające. Zazwyczaj znajdują się one na końcu rozdziału. Jeżeli takich nie ma, to wystarczy przeczytanie podsumowania i sprawdzenie, czy na pewno wszystko jest zrozumiałe. Jeżeli nie – należy wrócić do konkretnego podrozdziału, który nie został dobrze opanowany. Jeżeli tak to voilá! Nauczyłeś się materiału! :)

* REFLECT – REFLEKSJA

Istnieje też odmiana tej metody – SQ4R i polega na dodaniu jeszcze jednego etapu: refleksji. Bywa ona bardzo przydatna, ponieważ na wielu egzaminach pojawiają się pytania zmuszające do myślenia i zastosowania zdobytej wiedzy w życiu. Do zrozumienia jakiegoś problemu, nie wystarcza nam przecież wyłącznie wiedza teoretyczna, lecz musimy też wiedzieć jak odnieść ją do zjawisk, które już znamy.

Przygotowałam dla Was małą ściągawkę do wydruku, żebyście nie pominęli żadnego kroku podczas czytania :)

metoda

pdfMETODA SQ4R – JAK CZYTAĆ PODRĘCZNIK DOWNLOAD

 

ROBIENIE NOTATEK

Jak robić dobre notatki z zajęć? Skąd wiedzieć co należy notować, co jest ważne? Jak nadążać, kiedy wykładowca mówi szybko?

Startup Stock Photos

Szukałam najlepszego rozwiązania od bardzo dawna, ponieważ schematy i wykresy w moim przypadku nie wchodzą w grę. Notowanie każdego słowa jest wprost niemożliwe, kiedy wykładowca opowiada szybko, skacze z wątku na wątek i nie posługuje się prezentacją multimedialną.

Myślę, że znalazłam dosyć dobre rozwiązanie, chociaż nie wiem czy będziecie miali ochotę zawracać sobie tym głowę, ponieważ wymaga to wcześniejszego przygotowania, a wiadomo, że nauka u większości zazwyczaj zaczyna się tuż przed egzaminem ;) Jednak ta metoda zajmuje najwyżej kilka minut, a dzięki niej w końcu będziemy potrafili sporządzać dobre notatki z wykładów.

Jak? Wystarczy wykorzystać pierwszy punkt z metody SQ3RSURVEY, czyli PRZEGLĄDAJ.

Większość wykładowców podaje zagadnienia i tematy poszczególnych wykładów, a także literaturę z której będą korzystać do opracowania materiału. Chodzi zatem o to, by zapoznać się wcześniej z omawianym na zajęciach tematem i dowiedzieć się jakie są najważniejsze treści. Można też zrobić wstępne, skrótowe notatki, które pomogą w zrozumieniu omawianych na wykładzie zagadnień. Dzięki temu łatwiej się słucha, szybciej rozumie i prościej sporządza notatki.

A może macie swoje ulubione sposoby nauki i robienia notatek? Jakie metody są dla Was najbardziej efektywne? A może posługujecie się właśnie metodą SQ3R? Podzielcie się swoimi sposobami :)

Kamila Bondos

Przeczytaj koniecznie
  • Z tego tekstu wynika, że mam całkiem niezły instynkt samozachowawczy, bo w zasadzie moja nauka – kiedy już rzeczywiście się uczę – wygląda podobnie. Może nie kropka w kropkę – właśnie dlatego zamierzam wypróbować porady już dzisiaj wieczorem – ale natłok podręcznikowych treści też mi nie w smak, więc zazwyczaj robię mały przegląd tego, co dany rozdział zawiera, często w oparciu o zagadnienia, które ćwiczeniowiec podał mi na poprzednich zajęciach, a potem robię notatki, bo zauważyłam, że jeśli to co czytam sobie zanotuję, potem o wiele więcej z tego pamiętam :D

    • Ja podobnie. Często nawet kiedy wydawało mi się, że temat jest dosyć łatwy i nie potrzebuję do niego notatek, to i tak później się okazywało, że nie zapamiętałam tyle ile powinnam. I musiałam czytać ponownie, więc tylko marnowałam czas :)

  • Bardzo przydatny artykuł! Sprawdzę metodę SQ4r :) Zresztą może chciałabyś przygotować o niej post gościnny dla http://easymatura.pl/? :)